Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
"Miłość przetrwa wszystko"

"Miłość przetrwa wszystko"

13:19:58 8/07/2010

Na konkurs literacki "Współczesna wersja baśni" - III miejsce

„Miłość przetrwa wszystko”

Na podstawie baśni „Śnieżka”

-  Opowiem Ci historię pewnej nieszczęśliwej miłości.
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami...

  • Poczekaj!! Przecież jest to historia z XXI wieku!!

-  Dobra, dobra. W takim razie.....
Żyła sobie pewna dziewczyna przecudnej urody o imieniu Karolina. Miała ona
piwne oczy i włosy koloru ciemny blond, twarz jasną jak wschodzące słońce, a ciało zgrabne. Urodziła się i wychowywała w Warkowicach, miasteczku obok Lublina. Tam również chodziła do szkoły. Miała liczną grupkę przyjaciół- Maja, Damian, Agnieszka, Gosia, Aneta, Bartek i Kamila, niczym szczęśliwa siódemka.
           Pewnego dnia osobiście poznała Maćka- najprzystojniejszego chłopaka w szkole. Niebieskooki brunet, w dodatku inteligentny i wysportowany jak mało kto! Od razu wpadł jej w oko, najwidoczniej ona jemu też. Nie trzeba było długo czekać, a Karolina i Maciek zostali przyjaciółmi. Spotykali się coraz częściej... W końcu Maciek wyznał Karolinie miłość. Postanowili być ze sobą. On ją kochał, ona jego też... I wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie te podłe dziewczyny ze szkoły. Widząc ich razem, przestały z Karoliną rozmawiać...
           Każda z nich pragnęła być jego dziewczyną- były bardzo zazdrosne. Uknuły więc spisek- zrobiły fotomontaż, na którym Karolina i jakiś chłopak całują się. Magda- jedna z „wiedźm”- poszła do Maćka:
 ~ Tak mi przykro, ale zobaczyłam ich wczoraj obok jej domu, najwidoczniej nie jest taka niewinna- mówiła, pokazując to zdjęcie.
Nastała chwila ciszy. Początkowo nie mógł w to uwierzyć, jednak po dłuższym zastanowieniu doszedł do wniosku, że jest to możliwe.
 ~ Może to prawda... Może kogoś ma.... Tak dawno się nie widzieliśmy...
Nie chciał dłużej żyć w niepewności, nie mógł jej tego powiedzieć prosto w oczy... Zostawił więc wiadomość telefoniczną:
„Jak mogłaś mi to zrobić?! Myślałem, że mnie kochasz... Jednak Magda miała rację... Przykro mi, nie mogę tak dłużej żyć.  To koniec."
           Karolina miała w tym czasie dużo spraw do załatwienia- zdawała prawo jazdy, niedługo matura i w dodatku I semestr do zaliczenia... Odsłuchawszy wiadomość Maćka, stanęła jak wryta. Nie mogła do końca uwierzyć w to, co się stało. Nie wiedziała jaki był powód tego rozstania. Próbowała wyjaśnić całą tę sprawę, lecz on nie odbierał telefonów, a w szkole unikał jej.
Zmieniła się zupełnie- z pogodnej, pełnej ducha dziewczyny, stała się małą, szarą myszką. Obniżyła się w nauce, chłopcy nie zwracali na nią uwagi... Dziewczyny dopełniły swój spisek- Maciek i Karolina to przeszłość... Jeszcze miesiąc temu nic na to nie wskazywało... Nikt nie przypuszczałby, że to koniec, że tak to się skończy...
           Tymczasem miała odbyć się osiemnastka przyjaciela Karoliny- Damiana. Początkowo Karolinka nie chciała iść na tę imprezę- była tak zdołowana, że nie chciała nawet chodzić do szkoły... Jednak po namowach przyjaciół postanowiła pójść. Oni również nie mogli uwierzyć w całą tę „zdradę”, dlatego Damian na swoje urodziny zaprosił także Maćka.
           Była sobota, godzina 2000. Karolina przygotowywała się do zabawy, gdy do drzwi zadzwonił dzwonek. Szybko wybiegła i zobaczyła swoją przyjaciółkę Maję.
-  Cześć kobietko! Jak tam przygotowania?- zapytała.
+ Właśnie szukam mojej czarnej sukienki.
-  Czarna sukienka?! Daj spokój, nie będziesz paradować na osiemnastce jak na pogrzebie i żadnego ale...
Karolina wiedziała, że Maja jest uparta, dlatego ustąpiła. Dziewczyny szybko uporały
się z ubraniami i makijażem. Karolcia wyglądała olśniewająco- kwiecista sukienka, włosy upięte w kok, buty na wysokich obcasach, kredka, tusz, puder, czerwone usta... Maja miała na sobie czarną sukienkę w białe kropki, czarne szpilki, rozpuszczone włosy...
Już pół godziny później były na miejscu. Gdy tylko weszły, wszystkie oczy zwróciły się na nie... Wyglądały ślicznie, cudownie, po prostu nie do opisania. Wtedy Karolina zauważyła...

  • No kogo, no kogo?

- Zauważyła Maćka! Podeszła do niego i próbowała się z nim porozumieć:
- Maciek, ja to wszystko wyjaśnię... Wszystko Tobie wytłumaczę... Wysłuchaj mnie chodź raz...
+ Karolina, to już skończone, nie chcę przeżyć tego drugi raz... Nie nachodź mnie, zostaw mnie w spokoju! – odpowiedział Maciek.
Magda zobaczyła Karolinę i Maćka znów razem, dlatego postanowiła się zemścić. Gdy wszyscy tańczyli, ona dosypała narkotyków do napoju Karoliny. Wtedy ktoś krzyknął:
- Wznieśmy toast za jubilata!
+ Sto lat!- śpiewali wszyscy.
- Niech nam żyje długo!- krzyknęła Aneta.
Maja bardzo zaniepokoiła się, gdy zobaczyła, że Karolina pije jakiś dziwny sok. I wtedy...
- Karolina, Karolina! Co Ci jest? Karolina, słyszysz mnie?
Karetka szybko przyjechała, a zabawę przerwano. Wszyscy byli w szoku, nikt nie wiedział, co się stało... Wszyscy oprócz Magdy...
           Maciek zmęczony całą tą sprawą, poszedł do domu.
- Maciek?- powiedziała jego mama.
+ Tak mamo, już jestem- odpowiedział.
-  Zobacz na kredens, masz list.
Maciek był lekko zdziwiony. Otworzył kopertę i...
„Maćku! Wiem, że się na mnie gniewasz... Wiem, że widziałeś to zdjęcie... Przysięgam, że nigdy, przenigdy Ciebie nie zdradziłam... Tyle miesięcy mi ufałeś, zaufaj i teraz... Przykro mi, że to już koniec, ale pamiętaj: kochałam, kocham i będę kochać.
Karolina”
           On nie zastanawiając się wsiadł w samochód i pojechał do szpitala, do Karoliny, do jego Karoliny. Dowiedział się, że ktoś podał jej narkotyki w bardzo dużej ilości, była w ciężkim stanie. Poszedł na salę, w której leżała:
- Karolciu, to ja Maciek... Przepraszam za to wszystko, wierzę Ci, bo Cię kocham!!!
Przez cały czas trzymał ją za rękę. Czuł bicie jej serca, czuł bicie swojego serca. Teraz wiedział, co naprawdę czuje... Myślał, że może to być koniec, a jako dowód swojej miłości pocałował ją... Wtedy:
- Karolina, Karolina! Kochanie!
Otworzyła oczy, w jednej chwili obudziła się, jednym słowem- stał się cud. Maćkowi, aż łzy poleciały ze szczęścia. Dalej chyba wszyscy wiedzą, co się stało.

  • O ja!! A jaki jest morał?

-  Morał jest taki, że miłość wszystko przetrwa.

  • A co robią obecnie?

-  Są szczęśliwą parą, mają synka Przemka, który ma 7 lat i w tym roku pójdzie do szkoły oraz córeczkę Martę w wieku 3 lat. Maciek jest prezesem dużej  firmy transportowej, a Karolina obecnie zajmuje się domem. Mam również dobrą nowinę...

  • Jaką??

-  Karolina jest w 3 miesiącu ciąży. Spodziewają się bliźniaków, czyli.....

HAPPY END!!

 


Głosuj (2)

aska442

[Powrót] Komentuj

salmiko

» 18:11:39 17/08/2010
adrp129.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 79.185.175.129

Bardzo mi się podoba!

nieistotne.

» 23:35:23 9/07/2010
eck122.internetdsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.14.166.122

Hej. Sama brałam udział w tym konkursie ;) widzę, że u Ciebie nawiązanie do baśni też jest trochę "naciągane", bo nie domyśliłabym się, że to ze Śnieżki ;) hm, chcesz konstruktywnej krytyki, czy pustego chwalenia? Mogę Ci powiedzieć, na co zwróciłam uwagę. Nie jestem jakimś specem, ale jeżeli chciałabyś "podszkolić warsztat" może chciałabyś wysłuchać mojej opinii, chociaż nie wiem, czy powinnaś się na niej opierać, to tylko moje zdanie ;)